poniedziałek, 7 stycznia 2013

Hejka :D

To znowu ja :D W szkole wszystko w miarę dobrze, oceny mnie dobijają.

Na śniadanie zjadłam drożdżówkę i wypiłam Kubusia. Potem na obiad zjadłam zupkę chińską i  dwie kanapki. A teraz skończyłam jeść dwie kanapki  i pije herbatke z cytryna i miodem ^^ Jeszcze tylko zostały mi cwiczenia. Ale to za chwilę. Dobra, lecę. Papa :*

niedziela, 6 stycznia 2013

Rycerz w dzisiejszych czasach konia może sobie co najwyżej zwalić..

- Należy mi się 50 zł od Ciebie. : D
- Za co. ? :O
- Za mój zajebisty tusz, który spłynął wraz ze łzami, i na tonę chusteczek…




.- Ko.. - Co ko ? - Ko.. ko.. - Kochasz mnie ? - Kota czy nakarmiłeś, idioto.



CZUJĘ, ŻE COŚ NAS ŁĄCZY. CZUJĘ, ŻE COŚ NAS WSPÓLNIE WKURWIA.


Wyszłam z siebie. Wracam za 5 minut. ¦







- Ulubiony kolor . ? - Niebieski . - Boo morze . ? - Nie . bo jego oczy . ! < 3


Tatuś zawsze mówił: jeśli chłopcy Cię nie lubią , są gejami.



miłość przez duże M. < 3

Eh..

Właśnie skończyłam oglądać Step Up 4 Revolution ;) Boski <3 No i jak zwykle nic się nie pouczyłam... Nie dobrze, kurczę.. Muszę powtórzyć sobie fizykę i pójść jutro do odpowiedzi bo waha mi się ocena. No i jeszcze ten jutrzejszy sprawdzian z geografii. Nigdzie nie mogę znaleźć mojego podręcznika.. No cóż, muszę sobie jakoś poradzić, ale szczerze mówiąc wolałabym potańczyć, a nie zakuwać na jakieś głupie sprawdziany.. Ehh.. Do zobaczenia. ;)





                              
                                                                          
 Lubię tego gościa pomimo,że preferuję inny  gatunek  muzyczny ;)

:D

Wiecie co? Zmieniam jednak kilka ćwiczeń w mojej diecie, przynajmniej te dotyczące pośladków, ud i łydek :D


Ćwiczenie pierwsze
Połóż się na boku i podeprzyj się na ugiętym łokciu. Obydwie nogi unieś nad podłoże. Następnie górną nogę unieś wyżej z palcami skierowanymi do góry.
Wróć do pozycji wyjściowej, a następnie ćwiczenie powtórz w dwóch seriach po 8 razy z przerwą 15 sekund na obie strony.
 
Ćwiczenie drugie
Usiądź na podłożu, podeprzyj się na obu łokciach i ugnij kolana. ćwiczenie polega na unoszeniu do góry miednicy tak, aby tułów i uda tworzyły linię prostą. Wytrzymaj w tej pozycji kilka sekund. Ćwiczenie wykonujemy w dwóch seriach po 10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie trzecie
Połóż się na plecach, ramiona połóż wzdłuż ciała, nogi ugnij w kolanach, stopy oprzyj o podłoże. Ćwiczenie rozpoczynamy unosząc pośladki do góry, tak aby tułów tworzył linie prostą. Stopy silnie dociągamy w kierunku kolan, a pięty pozostają nadal oparte o podłoże.
Nogi unosimy na przemian. Wyprostowaną w górze nogę możesz utrzymywać przez kilka sekund. Ćwiczenie wykonujemy w dwóch seriach po 10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie czwarte
Połóż się na brzuchu, ręce wsuń pod czoło. Równomiernie podnoś i opuszczaj jedną nogę. Nie powinnaś jej opuszczać do czasu kiedy odczujesz napięcia mięśni w pośladku. Stopa powinna być skręcona na zewnątrz. Ćwiczenie wykonuj na przemiennie raz jedna, raz druga noga w czterech seriach po 8-10 razy z przerwami 15 sekundowymi.
 
Ćwiczenie piąte
Połóż się na brzuchu, ręce wsuń pod czoło. Jedno kolano powinnaś ugiąć tak, aby udo i podudzie tworzyły kat prosty. Udo zgiętej nogi unoś do góry tak, aby mięśnie pośladka były silnie napięte. Ćwiczenie wykonuj na przemiennie raz jedna, raz druga noga w dwóch seriach po 8-10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie szóste
Połóż się na brzuchu, ręce wsuń pod czoło. Obydwa kolana ugnij tak, aby i podudzie tworzyło kąt prosty. Złączone razem obydwie nogi unieś do góry intensywnie napinając pośladki. Ćwiczenie wykonuj w dwóch seriach po 8-10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie siódme
Pozycja wyjściową jest pozycja leżąca na plecach z ugiętymi kolanami. Następnie wyprostuj plecy i podnieś się na wyprostowanych łokciach do góry. Piętę prawej stopy postaw na lewym kolanie i z tej pozycji prostuj prawą nogę tak, aby w pozycji końcowej uda były ustawione równolegle.
W pozycji końcowej kilkakrotnie prostujemy i zginamy stopę wyprostowanej nogi, aby bardziej poczuć mięśnie ud. Pozycje z wyprostowana nogą możesz utrzymywać przez kilka sekund. Ćwiczenie wykonuj w dwóch seriach po 8-10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie ósme
Pozycją wyjściową jest klęk podparty na dłoniach, tułów prosty. Unieś jedną nogę jednocześnie ją prostując, a następnie zegnij ją w kolanie. Pamiętaj o prostych plecach i aby Udo wyprostowanej nogi nie było powyżej linii przedłużenia tułowia. Ćwiczenie wykonuj w czterech seriach po 8-10 razy z przerwą 15 sekundową po każdej serii.
 
Ćwiczenie dziewiąte
Połóż się na plecach ze złączonymi nogami uniesionymi do góry i rękami rozłożonymi na boki lub wzdłuż ciała.. Ćwiczenie polega na rozsunięciu nóg jak najdalej na boki. Postaraj się jak najdłużej utrzymać zgięte biodra i wyprostowane nogi Ćwiczenie wykonuj w czterech seriach po 10 razy z przerwą 15 sekundową po każdej serii.
 
Ćwiczenie dziesiąte
Połóż się na plecach, ugnij nogi w kolanach i ręce połóż wzdłuż ciała. Następnym krokiem jest powolne i równomierne unoszenie i opuszczanie miednicy tak, aby poczuć napięcie mięśni w dolnej części pleców i w pośladkach.
Napięcie to można również wzmocnić przez przesunięcie pięt w stronę pośladków. Ćwiczenie wykonuj w dwóch seriach po 8-10 razy z przerwą 15 sekund.
 
Ćwiczenie jedenaste
Połóż się na plecach, ręce rozłóż na boki, unieś nogi do góry i dociśnij do siebie wewnętrzne strony stóp z kolanami lekko ugiętymi. Następnie zginamy i prostujemy obydwie nogi. Podczas zginania prowadź kolana na zewnątrz, a podczas prostowania zbliżaj je do siebie. Ćwiczenie wykonuj w czterech seriach po 10 razy z przerwą 15 sekundową po każdej serii.
 
 

Ćwiczenie dwunaste
Stań w lekkim rozkroku, z wyprostowanym tułowiem, dłońmi położonymi na biodrach i stopami odchylonymi na zewnątrz. Powoli uginamy kolana schodząc w dół, i wracamy do pozycji wyjściowej. Możesz utrzymać pozycję z ugiętymi kolanami przez kilka sekund. Ćwiczenie wykonuj w czterech seriach po 10 razy z przerwą 15 sekundową po każdej serii. 
 

...

Pe­wien in­diański chłopiec za­pytał kiedyś dziadka:

- Co sądzisz o sy­tuac­ji na świecie?

Dziadek odpowiedział:

- Czuję się tak, jak­by w moim ser­cu toczyły walkę dwa wil­ki. Je­den jest pełen złości i niena­wiści. Dru­giego prze­pełnia miłość, prze­bacze­nie i pokój.

- Który zwy­cięży? - chciał wie­dzieć chłopiec.

- Ten, które­go kar­mię - od­rzekł na to dziadek. 

Jes­tem jeszcze za­kocha­na resztka­mi bez­sensow­nej miłości i jest mi tak cho­ler­nie smut­no te­raz, że chcę to ko­muś po­wie­dzieć. To mu­si być ktoś zu­pełnie ob­cy, kto nie może mnie zranić. 

Na­wet jeśli cza­sem trochę się skarżę - mówiło ser­ce - to tyl­ko dla­tego, że jes­tem ser­cem ludzkim, a one są właśnie ta­kie. Oba­wiają się sięgnąć po swo­je naj­wyższe marze­nia, po­nieważ wy­daje im się że nie są ich god­ne, al­bo że nig­dy im się to nie uda. My, ser­ca, umiera­my na samą myśl o miłościach, które prze­padły na zaw­sze, o chwi­lach, które mogły być piękne, a nie były, o skar­bach, które mogły być od­kry­te, ale po­zos­tają na zaw­sze niewi­doczne pod pias­kiem. Gdy tak się dzieje, zaw­sze na ko­niec cier­pi­my straszli­we męki. 

Taka prawda..

Czy wszys­tko po­zos­ta­nie tak sa­mo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki od­wykną od do­tyku moich rąk, czy suk­nie za­pomną o za­pachu mo­jego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dzi­wić się mo­jej śmier­ci - za­pomną. Nie łudźmy się, przy­jacielu, ludzie pog­rze­bią nas w pa­mięci równie szyb­ko, jak pog­rze­bią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszys­tkie nasze prag­nienia odejdą ra­zem z na­mi i nie zos­ta­nie po nich na­wet pus­te miej­sce. Na ziemi nie ma pus­tych miej­sc...

Smutno od rana..

Hejka, to znowu ja :D No to tak: wstałam rano, zjadłam obiad ;p A teraz siedzę na blogu, staram się coś nabazgrać i wycinam babeczki z gazety żeby przykleić je na pudełko :D Słucham muzyki,ale powoli kończą mi się ciekawe nuty. Może ktoś z was ma propozycję ciekawych kawałków? Bez różnicy jaki gatunek muzyczny :) I tak strasznie się nudzę. Później będę musiała usiąść do książek ;/ Jakoś mi się nie pali do tego :D

Są ta­cy, którzy uciekają od cier­pienia miłości. Kocha­li, za­wied­li się i nie chcą już ni­kogo kochać, ni­komu służyć, ni­komu po­magać. Ta­ka sa­mot­ność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od sa­mego życia. Za­myka się w sobie. 

Miłość jest jak nar­ko­tyk. Na początku od­czu­wasz eufo­rię, pod­da­jesz się całko­wicie no­wemu uczu­ciu. A następne­go dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jed­nak poczułeś już jej smak i wie­rzysz, że będziesz mógł nad nią pa­nować. Myślisz o ukocha­nej oso­bie przez dwie mi­nuty, a za­pomi­nasz o niej na trzy godzi­ny. Ale z wol­na przyz­wycza­jasz się do niej i sta­jesz się całko­wicie za­leżny. Wte­dy myślisz o niej trzy godzi­ny, a za­pomi­nasz na dwie mi­nuty. Gdy nie ma jej w pob­liżu - czu­jesz to sa­mo co nar­ko­mani, kiedy nie mogą zdo­być nar­ko­tyku. Oni kradną i po­niżają się, by za wszelką cenę dos­tać to, cze­go tak bar­dzo im brak. A Ty jes­teś gotów na wszys­tko, by zdo­być miłość.


 Żad­na wiel­ka miłość nie umiera do końca. Możemy strze­lać do niej z pis­to­letu lub za­mykać w naj­ciem­niej­szych za­kamar­kach naszych serc, ale ona jest spryt­niej­sza – wie, jak przeżyć. 

 Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości. 

 I choćbym chciała żeby było dobrze to tak nie będzie. Choćbym się starała ze wszystkich sił to i tak to spier*ole. Dlaczego?? Nie wiem.. To chyba jakaś pieprzona skaza, jakiś ubytek we mnie. Sama nie wiem co robię źle..

sobota, 5 stycznia 2013

Hejka, dzisiaj wpadłam na pomysł  zastosowania pewnej diety mojego autorstwa :) Nazwałam ją dietą ,5'

Dlaczego? Bo wszystko opiera się na liczbie 5. Jemy 5 posiłków dziennie. Małych. Pijemy 5 szklanek wody mineralnej dziennie. Wykluczamy z diety 5 składników,które są najbardziej tuczące. W moim przypadku będą to: słodycze, słone rzeczy, tłuszcze, ciężko strawne potrawy i pokarmy z dużą zawartością konserwantów. Dodatkowo będę ćwiczyć, tylko raz dziennie za to będą to ćwiczenia na 5 partii ciała. Ramiona, brzuch, pośladki, uda i łydki. Na każdą z tych części ciała będzie przypadać jedno ćwiczenie. I tak np. Będę robić pompki, po pięć, razy pięć i jeszcze razy pięć. I tak każda partia ciała. Czyli na jedną będzie przypadać 125 powtórzeń. :) Mam nadzieję,że wszystko pójdzie zgodnie z planem, bo w drugi tydzień ferii wyjeżdżam do Poznania do przyjaciółki i chciałabym dorównać temu chudzielcowi <3 Trzymajcie kciuki. P.S Ta dieta trwać będzie 15 dni :D Do zobaczenia. Ale chudzinka :D

piątek, 4 stycznia 2013

Jestem Daria. Uczęszczam do gimnazjum. Uwielbiam słuchać muzyki, najbardziej rocka <3
Lubię robić zdjęcia, bawić się modą, rozmawiać godzinami z przyjaciółmi :) Jestem jaka jestem, nie lubię gdy ktoś mnie krytykuje albo mówi mi co mam robić. Chyba nikt tego nie lubi ;) Na razie to tyle ;) Do zobaczenia póżniej :*